w

Wyjść ze strefy komfortu czy nie wyjść; oto jest pytanie

Czy warto wyjść poza strefę komfortu? Niektórzy twierdzą, że życie zaczyna się poza strefą komfortu

strefy komfortu strefa komfortu psychologia wyjść poza strefę komfortu

Strefa komfortu często jest nazywana przez psychologów „bezpieczną klatką”. Z jednej strony nic nie może nam zabrać poczucia stabilności i kontroli nad własnym życiem, poczuciem pozornej wygody i szczęścia. Jednak istnieje również druga strona medalu, która uświadamia nam, że tak naprawdę tkwimy w miejscu i całe życie wybieramy łatwiejszą drogę, bo zwyczajnie boimy się zmian, boimy się wyjść poza strefę komfortu. Boimy się podejmowania ryzyka. Tymczasem wyjście ze strefy komfortu może dać nam o wiele więcej niż bycie zaplątanym w codzienna rutynę.

Dlaczego warto spróbować wyjść ze strefy komfortu?

Wszyscy słyszeliśmy o magii, która dzieje się poza naszą strefą komfortu. Doświadczamy poczucia rozwoju i wielkości, (i może nagrody, dla tych którzy zaryzykują) które czekają na nas zaraz po opuszczeniu ścian, które wokół siebie zbudowaliśmy. Na szczęście, okazji do doznania tego jest  wiele, zarówno w naszym życiu codziennym, otoczeniu zawodowym jak i podczas zderzeń kulturowych. Jednak opuszczanie poczucia ukojenia w naszej strefie komfortu nie zawsze jest łatwe, a to wszystko przez opór, który lojalnie strzeże naszych ścian. Wtedy pojawia się samowolny strach i nieznośny bezwład, który nakłania nas do powrotu do „bezpieczeństwa” za każdym razem, gdy wychylimy nasze głowy poza fortecę. Jednak jeśli nagrodą za pokonanie oporu jest dopełnienie naszego potencjału osobistego i zawodowego, to nauka wyjścia poza strefę komfortu staje się umiejętnością wartą nabycia.

Psychologia, która definiuje strefy komfortu

Warto wyjaśnić pochodzenie terminologii i dlaczego tak się stało. Pojęcie „strefy komfortu” zostało pierwotnie wymyślone w 2009r. przez Alasdaira White’a, teoretyka zarządzania.

Popularne definicje strefy komfortu brzmią mniej więcej tak:

Strefa komfortu to stan psychiczny, w którym rzeczy są znajome dla człowieka. Są spokojni, mają kontrolę nad swoim środowiskiem, rzadko doświadczają uczucia lęku lub stresu. W takiej strefie możliwy jest stabilny poziom wydajności.

To oczywiście nie koniec definicji. White kontynuował pracę wraz z Johnem Fairhurstem, aby sformułować Hipoteze Wydajności White’a i Fairhursta, która mowi o tym, że:
„Cała wydajność będzie początkowo dążyć do stanu stabilnego, szczególnie po okresie wzrostu wydajności, a następnie ten stan ustabilizowany zacznie dążyc ku dołowi, prowadząc do znacznego spadku wydajności”.

Jest to jednak bardzo naukowe podejście do problemu. White miał na myśli fakt, iż próba utrzymania „stanu stabilnego” to właśnie nasza strefa komfortu.

Wyjść poza strefę komfortu

Zamiast próbować od tego uciec, musimy stać się bardziej świadomi, że we własnej strefie komfortu stajemy się za bardzo zadowoleni z siebie. Nieco ponad sto lat temu sławny psycholog Robert Yerkes zaczął mówić o teorii behawioralnej, według której, aby zoptymalizować wydajność, ludzie muszą osiągnąć nieco wyższy poziom stresu niż normalnie. Nazwał to „optymalnym lękiem” i wydaje się, że ta strefa istnieje poza naszą strefą komfortu.

Warto więc wyjść poza strefę komfortu, bowiem, owszem, twoja strefa komfortu jest doskonałym miejscem do egzystowania, jednak nie przygotuje cię na poradzenie sobie z  kłodami, które życie będzie rzucało ci pod nogi, i które spadną na ciebie jak niechciany gość przy rodzinnym stole, dla którego nie masz miejsca.

Yerks dodał również, że: „Lęk poprawia wydajność do momentu osiągnięcia pewnego poziomu pobudzenia. Poza tym punktem, wydajność spada wraz ze wzrostem poziomu lęku”

Teraz musimy się więc zająć zbalansowaniem. Musimy wypchnąć się ze swojej strefy komfortu, tak aby osiągnąć „optymalny lęk”, jednak nie na tyle aby posunąć się za daleko, bo wtedy będzie to szkodliwe dla osiągnięcia jakiejkolwiek wydajności, gdy nasz niepokój przejmie kontrolę.

Co więc możemy zrobić, aby pomóc sobie wyjść poza strefę komfortu?

Uważność a wyjście poza strefy komfortu

Ćwicz uważność, aby mniej bać się czegoś, co jest nieznane. Naukowcy zauważyli, że uważność zmniejsza negatywne nastawienie. Istnieje wiele sposobów, aby stać się bardziej uważnym. Możesz chociażby zmienić swoje nawyki i zwyczaje w ciągu dnia. (Tak, to właśnie oznacza wychodzenie ze strefy komfortu, nawet jeśli to tak niewiele).

Podejmowanie ryzyka pozwala nam wyjść poza strefy komfortu i się rozwijać.

Jako dzieci naturalnie podejmujemy ryzyko. Jednak w miarę upływu lat uczymy się tego jak bać się porażki i powstrzymujemy się od próbowania nowych rzeczy. Dzieje się to kosztem naszego ogromnego potencjału do rozwoju i zmiany przez całe życie.

Wyjście ze strefy komfortu czyni bardziej kreatywnym

Kreatywność jest ryzykowna z natury – kiedy dzielimy się kreatywną działalnością, otwieramy się na wrażliwość i możliwe odrzucenie. W tym samym czasie, ryzykowanie niepowodzeniem – czyli wyjście ze strefy komfortu – zwiększa szanse na możliwość dużego osiągnięcia.

Stając się osobą, która regularnie wychodzi ze srefy komfortu i podejmuje wkalkulowane ryzyko, rzuca sobie wyzwania, próbuje nowych rzeczy kształcisz swoją otwartość na doświadczenie, która jest znana w psychologii jako „Wielka piątka” czynników osobowości. Otwartość na doświadczenie, którą charakteryzuje ciekawość intelektualna, wyobraźnia, zainteresowania emocjonalne i fantastyczne i pociąg do odkrywania życia wewnętrznego i zewnętrznego, okazała się najlepszą zapowiedzią kreatywnych osiągnięć.

Dlaczego tak cięzko jest wyść poza strefy komfortu?

Człowiek naturalnie jest istotą, która ceni sobie poczucie wygody i bezpieczeństwa, gdyż jest to zwyczajnie nasza naturalna potrzeba fizjologiczna. Człowiek więc z natury nie lubi wyjść poza strefę komfortu. Nie musi nas ona jednak powstrzymywać go przed okrywaniem kolejnych tajników jego osobowości. Wiele z nas żałuje, że w życiu nie wykorzystało lepiej swojego czasu i możliwości. ze nie wyszliśmy ze strefy komfortu. Z czasem zdajemy sobie sprawę, że jedyne co nas powstrzymuje i prawdopodobnie będzie powstrzymywało to my sami, a dokładniej nasze bariery mentalne, blokada, które wynikają ze zwykłego strachu przed porażką. Nie zawsze łatwiejsza droga okazuje się tą lepszą. Wystarczą małe kroki, zmiany wprowadzane do codziennej rutyny, żeby coraz częściej wyjść ze strefy komfortu. Każde małe wyzwanie rzucane sobie codziennie jest w stanie zrobić ogromną różnicę w naszym życiu. Dlaczego więc nie spróbować wyjść poza strefę komfortu?

Zgłoś nadużycie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

kuchnia fińska fińskie potrawy

Kuchnia fińska – pycha czy kicha?

Gdy małe dziecko samotnie stoi na ulicy. Zobaczcie reakcje ludzi

Małe dziecko się zgubiło na ulicy. Zobacz reakcje ludzi