Rzym to wieczne miasto pełne wiecznie żywych legend. Najbardziej rozsławioną z nich, która opowiadana jest turystom spacerującym po Campidoglio dotyczy wilczycy, która swoim mlekiem wykarmiła braci Romulusa i Remusa – legendarnych założycieli miasta. Jednakże po urokliwych ulicach i skrytych zaułkach Rzymu, odbijają się echem inne historie. Jedną z nich jest legenda o bohaterskiej kotce, która ukryta na gzymsie jednego z budynków chroni Rzymian przed czyhającymi na nich nieszczęściami.
„Dawno temu, nikt już nie pamięta dokładnie kiedy….”, tak zapewne Rzymianie rozpoczynają opowieść o pochodzeniu tajemniczej rzeźby kota znajdującej się na gzymsie Palazzo Grazioli. Mieszczący się w pobliżu starożytnego serca Rzymu pałac przez wieki przechodził z rąk do rąk najbardziej majętnych i utytułowanych. W siedemnastym wieku był własnością zamożnej rodziny Ercolani, dwa stulecia później rezydował w nim ambasador Austrii, a krótko potem pomieszkiwała tam księżna Lukki i infantka hiszpańska, Maria Ludwika Burbon. W trakcie swojej kadencji jedno z pięter wynajmował nawet Silvio Berlusconi. Pałacowe mury były świadkami niejednej historii wartej opowiedzenia, a jedną z nich jest legenda o bohaterskiej kotce, która chroni przechodniów przed nieszczęściami.
Supercat - o tym jak kotka uratowała dziewczynkę
Najbardziej poruszająca wersja legendy dotyczy małej dziewczynki, którą kotka uratowała od upadku z okna. Podobno zwierzę zauważyło jak dziecko niebezpiecznie wychyla się ponad gzyms i zaczęła miauczeć tak głośno, że zaalarmowała tym matkę dziewczynki. Ta w ostatniej chwili uratowała córkę przed śmiertelnym upadkiem. Na część wspaniałomyślnej kotki mieszkańcy postawili na gzymsie przy narożnej ścianie budynku małą figurkę, która od tamtej pory ich chroni. Dla kogoś kto nie zna jednak tej historii, ponure oblicze kociej rzeźby może przywodzić na myśl całkowicie odmienne skojarzenia. Jej smętny wygląd z na wpół otwartą mordką kojarzy się bardziej z czarnym kotem przynoszącym pecha, niż z niemym aniołem stróżem rzymskiej piazzy.
Skąd pochodzi figurka?
Zdaniem archeologów posążek może pochodzić ze Świątyni Izydy i Serapsisa na Campo Marzio i najprawdopodobniej liczy sobie nawet ponad dwa tysiące lat. Historia świątyni sięga 43 roku przed Chrystusem, kiedy to Juliusz Cezar na prośbę Kleopatry wybudował w samym sercu miasta imponującą budowlę sakralną ku czci egipskiej bogini i jej małżonka. W kolejnych wiekach świątynię rozbudowywano, niszczono, aż w końcu całkowicie zrabowano i zburzono. Po spektakularnej budowli pozostały jedynie ryciny oraz jej fragmenty porozrzucane po placach i muzeach. Dlatego też W Palazzo Altemps możemy oglądać granitowy posąg faraona Nektanebo II. W Muzeach Kapitolińskich znajduje się masywna, bazaltowa kolumna, a w okolicach Panteonu jeden z placów zdobi masywny obelisk. W starożytnym Egipcie Izyda była patronką oraz opiekunką rodzin, a Egipcjanie czcili koty. Uważali, że odstraszają one złe duchy. Dlatego traktowali je z ogromnym szacunkiem, a ponadto kary za zabicie ich były bardzo surowe. Po poznaniu tej historii posążek nabiera głębszego znaczenia.
Kotka superbohater - miauczący alarm przeciwpożarowy
Inna wersja tej legendy wiąże się z bezpańską kotką, która rzekomo uratowała dziesiątki osób przed pożarem, który wybuchł pewnej nocy. Jej miauczenie obudziło śpiących mieszkańców. Dzięki temu uniknęli oni pewnej tragedii i dało się ugasić ogień, zanim strawił on kilka budynków. W podziękowaniu za miauczący alarm przeciwpożarowy Rzymianie usytuowali na gzymsie posążek kota, a ulicę przemianowali na Via della Gatta (ulica kotki). Nie da się stwierdzić, która z tych rzekomych historii miała miejsce jako pierwsza. Miejscowi często łączą je ze sobą, albo ubarwiają na tyle, aby miejskim folklorem przyciągnąć do siebie kolejnych turystów. Jedna z kolejnych wersji legendy mówi, że spojrzenie kotki skierowane jest na ukryty w okolicach Palazzo Grazioli skarb. Niestety, nikt go jeszcze nie odnalazł.
Będąc w okolicach Piazza Venezia warto zajrzeć w okolice legendarnej kotki. Możemy na własne oczy stwierdzić, czy rzeczywiście otacza ją jakaś tajemnicza magia. Kto wie, być może naprawdę przynosi szczęście? 😉
Jak dotrzeć do bohaterskiej kotki?
Idąc pieszo z Termini potrzebujemy jedynie pół godziny, aby dotrzeć pod Palazzo Grazioli. Możemy również podjechać autobusem:
- Z przystanku Fermata Termini wsiadamy do autobusu linii 64 kierującego się w stronę Piazza della stazione di San Pietro
- Wysiadamy na przystanku Plebiscito (trasa liczy siedem przystanków)
- Następnie kierujemy się na południe i skręcamy w znajdującą się po prawej ulicę Via della Gatta
- Idziemy prosto aż do Piazza Grazioli, zadzieramy głowy do góry i oto jest – bohaterska kotka.







GIPHY App Key not set. Please check settings